Opublikowany w Niemcy

Wycieczka nad Morze Północne

Czerwiec 2016

Szlezwik-Holsztyn to najbardziej wysunięty na północ kraj związkowy Niemiec i jednocześnie świetna baza wypadowa – zarówno do sąsiednich krajów jak i nad morze.

Spędzając wakacje w tym landzie, postanowiliśmy go trochę bardziej pozwiedzać. Mieszkaliśmy przez kilkanaście dni zaledwie 30 kilometrów odd Morza Bałtyckiego, dlatego też postanowiliśmy wyruszyć nad Morze Północne, ot tak, dla odmiany – Bałtyk przecież mamy w Polsce i szczerze powiedziawszy w naszym kraju jest bardziej urokliwy. Ale nie o tym jest ten post.

Pewnego dnia, wpadliśmy na pomysł pojechania nad Morze Północne. Nie mieliśmy konkretnego celu w postaci jakiegoś nadmorskiego miasteczka, celem było po prostu zachodnie wybrzeże.

Na nawigacji ustawiliśmy dowolny, losowy punkt i ruszyliśmy. Czekała nas blisko 150 kilometrowa wycieczka.

Po drodze mogliśmy oglądać piękne, rolnicze tereny. Mnóstwo było tam pól i pastwisk, na których aż brązowo było od krów.

DSCN0007.JPG

Jednym zdaniem – wszystko świetnie, jedyne co nas martwiło to dość niesprzyjająca pogoda.

Było zimno, wiał dość mocny wiatr, a od czasu do czasu pojawiały się przelotne opady. No ale trudno, skoro już wyruszyliśmy, to musieliśmy to jakoś przeżyć.

Zbliżaliśmy się powoli do Morza Północnego – zaczęłam już planować chodzenie po plaży bez butów, co bardzo lubię, nawet jeśli pogoda nie sprzyja. Jedynym plusem było chociaż to, że już nie padało. Byłam podekscytowana, ostatni raz Morze Północne widziałam w 2013 przez niespełna dwie godziny, płynąc z Francji do Wielkiej Brytanii.

Dojechaliśmy. Okazało się, że jesteśmy w niewielkim miasteczku Büsum. Samo miasteczko niczym nie zachwycało – miałam raczej wrażenie, że jesteśmy w jakimś nadmorskim kurorcie dla emerytów. Było ich tam mnóstwo i szczerze – nie pamiętam nawet żebym widziała tam jakiś dom – wszędzie były pensjonaty i hotele. No ale jednak nie budynki były naszym celem, tylko morze.

busum

Położenie Büsum.

Zaparkowaliśmy samochód przy jakimś wzgórzu, za którym według mapy była już woda. Zapłaciliśmy za parking i ruszyliśmy pod górę.

To, co zobaczyliśmy bardzo nas zaskoczyło. Była plaża. Było morze. Byli ludzie. Ale to jak wyglądało to miejsce, jest w stanie opisać tylko zdjęcie.

DSCN8644.JPG

DSCN8643.JPG

Plaża była trawiasta, na niej pełno było budek do siedzenia – prawdopodobnie albo płatnych, albo prywatnych. Część plaży, która graniczyła bezpośrednio z morzem była „kamienista”. I to dosłownie… bardzo kamienista. A właściwie głazowa, bo te kamienie były ogromne.

Zaczęliśmy zastanawiać się jak tam można odpoczywać. To znaczy – z pewnością w jakiś sposób można, ale wszystko tam było takie nienaturalne – nawet ta niby-naturalna trawa była równiutko przycięta. To miejsce nie miało żadnego uroku, może to odczucie dodatkowo potęgowała nieciekawa pogoda. Wróciliśmy do samochodu. Myśleliśmy, żeby wrócić, jednak coś nas podkusiło i postanowiliśmy dać wybrzeżu jeszcze jedną szansę – ruszyliśmy trochę bardziej na północ w stronę miasteczka Sankt Peter-Ording.

sankt peter ording

Jechaliśmy stosunkowo krótko, ale to, co zobaczyliśmy na miejscu poprawiło nam humory. Plaża tym razem była piaszczysta, ale morza nie było widać. Na szczęście do naszego celu prowadziła bardzo schludna, drewniana i długa ścieżka.

DSCN8694.JPG

Wszystko zapowiadało się bardzo fajnie, nawet niebo trochę przejaśniało. Po kilkunastu minutach dotarliśmy do celu. Zobaczyliśmy upragnione Morze Północne w całej okazałości.

DSCN8730.JPG

DSCN8716.JPG

DSCN8726.JPG

DSCN8698.JPG

Dziwny budynek na zdjęciu to toalety. Dość nietypowy widok.

Pospacerowaliśmy sobie jakiś czas po plaży, niestety nie cieszyliśmy się tym spacerem długo. Zaczęło się chmurzyć i padać. Zanim dotarliśmy do samochodu byliśmy już cali mokrzy, no ale jednak opłacało się pojechać odrobinkę dalej. Wycieczka mimo przeciwności losu należy do udanych i bardzo miło ją wspominam. Z pewnością jeszcze nie raz tam wrócę, a i wszystkim serdecznie polecam odwiedzić to miejsce.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s